Trening 23.XII – koniec ankiety
Listopad 9th, 2009 by Maciek
09.04.2011 – godz. 12:20 Stołeczny NISSANzone – FC REAL 0:3 vo
08.05.2011 – godz. 13:10 Stołeczny NISSANzone – HIPOKAMP 3:0 vo
15.05.2011 – godz. 12:20 Stołeczny NISSANzone – Inter Ursus 3:1
21.05.2011 – godz. 12:20 Stołeczny NISSANzone – PST Ursus 5:5
04.06.2011 – godz. 12:20 Stołeczny NISSANzone – FC Skorosze - 4:4
04.06.2011 – godz. 13:10 Stołeczny NISSANzone – Persil 3:0 vo
11.06.2011 – godz. 13:10 Stołeczny NISSANzone – Zarząd Team 6:4
| LP | Zespół | Mecze | Punkty | Bramki | Z-R-P |
| 1 | FC Skorosze | 5 | 13 | 25-13 | 4-1-0 |
| 2 | Stołeczny NISSANzone | 5 | 11 | 21-14 | 3-2-0 |
| 3 | PST Ursus | 5 | 10 | 25-18 | 3-1-1 |
| 4 | Hipokamp | 5 | 6 | 15-17 | 2-0-3 |
| 5 | Inter Ursus | 5 | 3 | 14-25 | 1-0-4 |
| 6 | Zarząd Team | 5 | 0 | 14-27 | 0-0-5 |
W związku z dyskwalifikacją zespołów Persil i FC Real mecze z ich udziałem zostały anulowane.
Stołeczny NISSANzone – Zarząd Team 6:4
Na zakończenie Ligi Ursusa nasi zawodnicy bez większego kłopotu pokonali Zarząd Team 6:4. Oba zespoły zaprezentowały iście wakacyjną formę, stąd brak było dużego zaangażowania w grę. Przez całe spotkanie lepsi byli Stołeczni i to oni zasłużenie zdobyli komplet punktów.
Początek meczu był jednak po myśli rywali. Na skrzydle zaspali Aster z Olejem pozwalając przeciwnikowi na przeprowadzenie akcji, po której piłka trafiła do stojącego przed Wieshaqiem napastnika i było 0:1. Od tego momentu ZT w zasadzie nie zmusił do wysiłku naszego bramkarza nie licząc dwóch, trzech strzałów z dystansu.
Pod bramką Zarząd Teamu też mało się działo, ale gdy już nasi zawodnicy wypracowali sobie jakąś okazję to skrzętnie ją wykorzystywali. Uściślając – czynił to Olej, który nie zmarnował trzech wyśmienitych sytuacji i wyprowadził SNZ na dwubramkowe prowadzenie.
W drugiej odsłonie mieliśmy od początku zmasowane ataki ZT, który ustalił taktykę na wymęczenie naszego skromnego składu. Robili wiele wiatru, jednak Wieshaq wciąż nudził się na swoim posterunku. Dopiero błąd Astera, który starając się wybić piłkę idealnie wyłożył ją stojącemu przed pustą bramką przeciwnikowi pozwoliło ZT uwierzyć, że mecz jest jeszcze do wygrania.
Nic z tego, Olej i spółka miała tego dnia inne plany. Niby dużo częściej przy piłce byli rywale, ale dużo groźniej atakowali Stołeczni. Doszło do tego, że stali się dość wybredni i marnowali stwarzane okazje, lecz w końcu po raz czwarty trafił Olej i było w zasadzie po meczu. Z ZT uszły resztki ambicji a SNZ, niczym rasowy bokser, punktował słabego rywala. Na 5:2 podwyższył Maciek po doskonałej asyście z rzutu wolnego bitego przez Oleja a na 6:2 wpakował piłkę do pustej bramki Aster rehabilitując się za gola nr 2.
Ostatnie dwie minuty były czasem wyczekiwania na końcowy gwizdek. Czas ten jednak skrzętnie wykorzystali gracze Zarząd Teamu dwukrotnie umieszczając babole w naszej bramce.
Podsumowując mecz przypominał raczej umówione granie chłopaków z bloku. Wpływ pewnie miała i pogoda i brak stawki, gdyż rozstrzygnięcia w naszej lidze zapadły dużo wcześniej.
Stołeczny NISSANzone – Persil 3:0 vo
Chwilę po meczu z FC Skoroszami miał odbyć się pojedynek z Persilem. Niestety, zapowiadane problemy kadrowe piłkarzy Persilu stały się ciałem i mecz nie odbył się. Najprawdopodobniej naszym zawodnikom zostanie przyznany walkower.
Gracze Persila przez tydzień starali się przełożyć ten mecz, jednak organizatorzy nie znaleźli właściwego rozwiązania.
Stołeczny NISSANzone – FC Skorosze 4:4
Sprawiedliwym remisem zakończyło się spotkanie z zespołem FC Skoroszy. Punkt ten jednak ostatecznie przekreślił nadzieje Stołecznych na awans o klasę wyżej.
Mecz był dość wyrównanym widowiskiem, w którym żadna ze stron nie osiągnęła większej przewagi. W I połowie nasz zespół dwukrotnie wychodził na prowadzenie, lecz za każdym razem rywale odpowiadali równie skutecznie. Wynik otworzył samobójczym golem gracz Skoroszy, jednak prowadzenie SNZ utrzymało się krótko. Na 2:1 nasza drużyna podwyższyła grając w przewadze. Karę za złą zmianę dostali Skoroszanie i to pozwoliło na ponownie objęcie prowadzenia. Na przerwę jednak oba zespoły schodziły remisując 2:2.
W drugiej odsłonie role się zamieniły i to Stołeczni dwukrotnie doprowadzali do remisu – najpierw strzelając na 3:3 później na zasłużone 4:4.
Stołeczny NISSANzone – PST Ursus 5:5
Bardzo pechowo zakończył się mecz z liderem Ligi Ursusa, zespołem PST Ursus. Nasi piłkarze komplet punktów mieli na wyciągnięcie ręki, lecz proste błędy pozwoliły rywalom doprowadzić do remisu.
Od początku spotkanie układało się po myśli Stołecznych, którzy doprowadzili do wyniku 5:1. Jednak końcowe fragmenty pojedynku zupełnie odwróciły losy meczu i pozwoliły zespołowi PST Ursus na wyrwanie jednego punktu.
Stołeczny NISSANzone – Inter Ursus 3:1
Skromna kadra oraz padający deszcz nie przeszkodziły Stołecznym w wygraniu meczu. Na spotkanie stawili się Wieshaq na bramce, Pawlo, Marco, Haszysz, Grzechu oraz kolega Pawła, Przemek. Przeciwnik posiadał równie ubogą ławkę rezerwowych składającą się z 1 zawodnika a pojedynek obserwował i nagrywał szkoleniowiec Interu.

Śliska murawa skutecznie przeszkadzała obu drużynom i wymuszała błędy, co zaowocowało już w 3 minucie prezentem dla Stołecznych. Krótki pressing na obrońców Interu podczas wyprowadzania piłki oraz niedokładność rozegrania spowodowała, że piłka zatrzymała się 5m od pustej bramki rywali, Grzechu dołożył nogę i było 1:0.
W kolejnych minutach widać było dużo niedokładnych podań, bramkarze obu drużyn nie mieli dużo pracy. Jednak przed końcem pierwszej połowy Stołeczni zasnęli na chwilę odprowadzając wzrokiem napastnika Interu, który przeszedł bez problemu między trzema zawodnikami i oddał celny strzał na bramkę. 1:1
Druga połowa nie przyniosła dużych zmian, nadal większość podań była niedokładna lub nie udało się przyjąć piłki. Obie drużyny oddały parę strzałów, niestety nie w kierunku bramek. Po jednym ze strzałów Stołecznych obrońca Interu zatrzymał piłkę ręką stojąc w polu karnym, karnego wykorzystał Pawlo nie dając szans bramkarzowi 2:1. Później ładnym strzałem przypomniał się Przemek, jednak trafił w bramkarza.
W ostatniej minucie Stołeczni zagrali tak jak powinni od początku, dokładne podania wymieniła cała drużyna, ostatni nogę przyłożył Grzechuustalając wynik spotkania na 3:1.
Całe spotkanie było przeciętne, bez większych emocji.
Stołeczny NISSANzone – Hipokamp 3:0 vo
Nie mają szczęścia nasi zawodnicy do Ligi Ursusa. Najpierw nie potrafili skompletować składu oddając mecz walkowerem, później z powodów nałożenia się terminarzy przełożone zostało spotkanie z FC Skoroszami by w końcu przeciwnicy nie byli w stanie zebrać się w regulaminowej liczbie. Tak więc Stołeczni gratisowo dostali 3 punkty.
Mecz się nie odbył, Hipokamp stawił się jedynie w trzy osobowym zestawieniu, więc sędzia po odczekaniu regulaminowych 5 minut odgwizdał walkowera.
Stołeczny NISSANzone – FC Real 0:3 vo
Wstydliwie rozpoczęli rozgrywki wiosenne w Lidze Ursusa gracze Stołecznego NISSANzone. Pierwsze spotkanie zostało oddane bowiem walkowerem z powodu zbyt skromnej obsady kadrowej. Na boisku stawili się jedynie Grzechu, Aster i Maciek.
Nie udał się więc ligowy start. Zawodnicy FC Real dostali gratis trzy punkty a nasz zespół czeka o wiele trudniejsza droga do awansu.
- Brak komentarzy »
- Posted in Liga Ursusa - wiosna 2011, Z archiwum