Prasówka

Luty 17th, 2012 by Maciek

Zapraszamy do lektury dzisiejszego News Playera. W nim m. in. podsumowanie ligowych zmagań oraz bardzo obszerna relacja ze spotkania Stołecznych z FC Całyczasdoprzodu, które to zostało okrzyknięte spotkaniem kolejki.

II LIGA SPADEK GRUPA B
MECZ KOLEJKI: FC CAŁYCZASDOPRZODU – ST. NISSANZONE
Gospodarze z jedną zmianą, goście bez zmian – na hali jest więc luźno ;) . Lepiej zaczynają zawodnicy Stołecznego Nissanzone – Paweł Olejarczyk przechwytuje podanie rywali pod polem karnym i plasowanym strzałem w długi róg otwiera wynik meczu. 4 minuta – chytrym uderzeniem z dalszej odległości próbuje zaskoczyć bramkarza przeciwników Grzegorz Król, ale Rafał Zamkowski z trudem zbija piłkę na rzut rożny. Mecz jest prowadzony w niezbyt szybkim tempie, lecz powinno być to zrozumiałe ze względu na stan liczebny obu drużyn. Mimo to można wyłapać również ciekawe akcje, konstruowane póki co głównie przez gości. Paweł Olejarczyk sieje spustoszenie w szeregach obronnych przeciwników, ale nieco za bardzo się rozpędza i wyjeżdża z futbolówką poza boisko. Potem dwoma pewnymi interwencjami popisuje się Dominik Tokarski. 10 minuta – Kamil Michalski ma trochę miejsca na 9 metrze, uderza, zaś nieco zasłonięty Rafał Zamkowski nie daje rady zatrzymać tego strzału. 2:0 dla gości, którzy po chwili ponownie nękają przeciwników. Z prawego skrzydła strzela Paweł Olejarczyk, bramkarz FC Całyczasdoprzodu nie sięga piłki, ale po chwili może odetchnąć z ulgą, gdyż futbolówka mija w bezpiecznej odległości dalszy słupek. Stołeczny Nissanzone przeważa, gospodarze raczej rzadko kiedy są w stanie wyjść poza własną połowę boiska i rozegrać groźną akcję. 15 minuta – Paweł Olejarczyk znowu bardzo dobrze odczytuje intencje przeciwników, gdyż ponownie przejmuje futbolówkę po nieudanym zagraniu rywali, a następnie ma możliwość, aby rozpędzić się prawą flanką. Wspomniany gracz gości może dogrywać partnerom, którzy ubezpieczają atak z lewej strony, lecz ostatecznie decyduje się na indywidualne rozwiązanie i posyła piłkę do siatki ponad rękami bramkarza FC Całyczasdoprzodu – 3:0. 18 minuta – Dominik Tokarski chwyta futbolówkę, błyskawicznie wyrzuca ją do przodu w tempo do urywającego się obrońcom Pawła Olejarczyka, ten ma sporo czasu i miejsca, w związku z czym bez trudu pokonuje Rafała Zamkowskiego. Gospodarze są już mocno rozbici. Tymczasem jeszcze przed przerwą pogrąża ich Grzegorz Król po podaniu w pole karne od Pawła Olejarczyka. Po pierwszych 20 minutach jest więc 5:0. Wygląda więc na to, że Stołeczny Nissanzone relatywnie niewielkim nakładem sił wygra ten mecz. Tym bardziej, że Paweł Olejarczyk wciąż wykazuje apetyt na kolejne trafienia, ale na początku drugiej części spotkania dwukrotnie przegrywa pojedynek z Rafałem Zamkowskim. FC Całyczasdoprzodu później próbuje jednak zmazać nie najlepsze wrażenie z pierwszej połowy meczu i nieco śmielej atakuje trochę już uśpionych wysokim prowadzeniem przeciwników. Raz się nie udaje, drugi raz też jeszcze nie, ale jak to mówią: ‘do trzech razy sztuka’ i Artur Tadeusiak wreszcie znajduje sposób na pokonanie bramkarza Stołecznego Nissanzone. W odpowiedzi Paweł Olejarczyk obija słupek, ale bardziej skuteczni są nadal gospodarze. W 26 minucie wzorowa dokonują oni demontażu obrony rywali, zaś całą akcję finalizuje strzałem w długi róg Adam Pawlak. 2:5 – czy jeszcze coś ciekawego w związku z nagłym odrobieniem dwóch bramek przez FC Całyczasdoprzodu się w tym meczu wydarzy? Póki co widać wyraźnie, że Paweł Olejarczyk zatracił gdzieś swoją skuteczność z pierwszej połowy spotkania, gdyż po raz kolejny musi uznać wyższość Rafała Zamkowskiego w pojedynku sam na sam. 30 minuta i wymieniony przed chwilą zawodnik Stołecznego Nissanzone ucierpiał w starciu z rywalem, gra przerwana. Gracze FC Całyczasdoprzodu już nie atakują z takim animuszem jak wcześniej i ich marzenia o korzystnym wyniku zaczynają się oddalać. Tym bardziej, że w 33 minucie po minięciu bramkarza gospodarzy Paweł Olejarczyk wreszcie daje radę się przełamać i trafia do bramki – 6:2. 35 minuta – obrona gości nieco przysypia i Artur Tadeusiak zmniejsza straty do stanu 3:6. Kolejne minuty należą jednak ponownie do Stołecznego Nissanzone. Najpierw zaskakującym uderzeniem z dystansu popisuje się Paweł Szymański, któremu piłka idealnie siada na stopie, po czym zdejmuje pajęczynę z przeciwległego okienka bramki, a później sytuację sam na sam wykorzystuje Paweł Olejarczyk. 8:3 dla gości i wynik ten utrzymuje się już do końca spotkania mimo trzech świetnych okazji, przed którymi w ostatnich fragmentach meczu stanął Paweł Olejarczyk.

Całe wydanie możecie przeczytac tutaj.

One Response to “Prasówka”

  1. grzechu Says:

    2dzy w tabeli i od razu prasa nas zauważyła :) „spotkanie kolejki” :) )

Leave a Reply